646 km w trzy dni

Długo czekałem na to kiedy dostanę kilka dni urlopu. Wyjazd nastąpił‚ pierwszego dnia urlopu, a śpieszyć się powinienem, bo to tylko trzy dni. Przegląd roweru przygotowanie sakwy pod ramę, tu wsadziłem tylko dżinsowe spodnie. Reszta zmieściła się w kufrze i jednej bocznej sakwie mocowanej do kufra sposobem. Namiotu i kiromaty na raptem trzy noclegi nie brałem. Za to wziąłem kawał‚ folii ogrodniczej, odizolowującej od wilgotnej ziemi, po nakryciu się zabezpieczającej od komarów.

DZIEŃ I

Suwałki – Giżycko – Gierłoż – Kętrzyn – Wilkowo (objazd do Św. Lipki)-Reszel – Olsztyn: 246 w 11h14m


DZIEŃ II

Olsztyn - (Dajtki serwis)- Ostróda – Frygnowo – GRUNWALD – Olsztynek – Szczytno - Kiełbonki 190 km-9h20m


DZIEŃ III

Kiełbonki -Wojnowo(stara cerkiew)(3km w lewo) - Pranie 5km w prawo(droga -próba podwozia) Ruciane – Nida – Pisz – Orzysz -Ełk – Olecko - Suwałki